#2134752 29.06.2015 22:10:51
Ja z Domi dobiłyśmy do Was później, nie chciałam się angażować, bo miałam za sobą pierwszy boom internetu w moim życiu, czatowanie, jakieś idiotyczne randki z internetu. Ale nagle Forum wciągnęło mnie całkowicie, codziennie wchodziłam, żeby zobaczyć, gdzie ktoś napisał
Cieszyłam się czytając przeglądy Dawida, zawsze piszącego pona swój młody wiek, także posty Anette, zawsze pełne rozwinięte myśli, nadal tam jest
Śmiałam do rozpuku z żartów Kubusia i Dorotki (co oni teraz porabiają?), naszych słodkich "maluchów" na forum.
Czytałam, co tam słychać u SexiGessle, to dopiero była osobowość (znana jako Roxi).
Ewunia zawsze raczyła nas radami Roxeci/Rox-Farmaceutki
Natomiast tomos85, czyli Tomek (pamiętajcie pierwsze z małej "t", drugie z dużej
mądrzył się nieustająco. Ale gdy tylko go poznałam, to zmieniłam zupełnie zdanie na jego temat, to naprawdę fajny gość!
Potem doszli do głosu moi Rox-bracia, zaczęły się czaty i GG, mówię o Pavlo i Timerze. Teraz jak spotkałam Timera, przypomniałam sobie to wszystko, on chyba też
Jeszcze kolejne osoby, fantastycznie pozytywny Machnaś, nasz Rox-ksiądz Łukasz. A od zawsze jak świętość na forum dla mnie była nasza Gula, czyli Paulina, czy Blue Girl a także Stumilowy Las. Nawet nie śniłam wtedy, żeby mieć taki status
Ale nagle wszystko zaczęło się psuć, Bunio (administrator)nie miał czasu i kasy, by kontynuować. Forum nagle umarło i część naszej wirtualnej osobowości razem z nim... Jeszcze zdążyłam tam "urodzić" i stać się Little Girl
I nagle po latach koncert Roxette, w 2011 nie miałam ani siły ani ochoty czegoś reaktywować, ale nadszedł rok 2015... siedziałyśmy z Domi u niej, i znalazłyśmy archiwum forum... http://web.archive.org/web/20070519062346/http://www.roxette.pl/forum/viewforum.php?f=2&sid=ff8475f2ffb8308d0315c9e3ce6e5581. To było jak olśnienie! Zadałyśmy pytanie na FB, reaktywować? Basia K. nam pomogła i wystartowało...
Nagle znalazły się tam i nasza wierna kochana Ewcia, i tomos85 (jako roxette.pl
), i Blue Girl, Monika (nasza Frusia). Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Liczyłyśmy z Domi każda nową osobę!
I jesteście teraz tutaj ze mną, znalazł się Jefferson (Mikołaj, brakowało Ciebie na Rox-spotkaniu i koncercie!)i przesymaptyczny Cran
Świstak), cieszę się, że tu jesteście
To forum to tylko prowizorka, planuję odzyskać nasze dawne forum. Dziękuję Wam i działajmy dalej!
Akcja z Sercami przerosła moje oczekiwania, poznałam kolejne wspaniałe osoby!!! Kocham Was wszystkich Roxettowo! Słuchajcie zawsze swojego serca, jak ja!
)) Czekam tu na Was!
Buziaki, Wasza na zawsse Gosia
Teraz czekam na Waszą historię!
Cieszyłam się czytając przeglądy Dawida, zawsze piszącego pona swój młody wiek, także posty Anette, zawsze pełne rozwinięte myśli, nadal tam jest
Śmiałam do rozpuku z żartów Kubusia i Dorotki (co oni teraz porabiają?), naszych słodkich "maluchów" na forum.
Czytałam, co tam słychać u SexiGessle, to dopiero była osobowość (znana jako Roxi).
Ewunia zawsze raczyła nas radami Roxeci/Rox-Farmaceutki
Natomiast tomos85, czyli Tomek (pamiętajcie pierwsze z małej "t", drugie z dużej
Potem doszli do głosu moi Rox-bracia, zaczęły się czaty i GG, mówię o Pavlo i Timerze. Teraz jak spotkałam Timera, przypomniałam sobie to wszystko, on chyba też
Jeszcze kolejne osoby, fantastycznie pozytywny Machnaś, nasz Rox-ksiądz Łukasz. A od zawsze jak świętość na forum dla mnie była nasza Gula, czyli Paulina, czy Blue Girl a także Stumilowy Las. Nawet nie śniłam wtedy, żeby mieć taki status
Ale nagle wszystko zaczęło się psuć, Bunio (administrator)nie miał czasu i kasy, by kontynuować. Forum nagle umarło i część naszej wirtualnej osobowości razem z nim... Jeszcze zdążyłam tam "urodzić" i stać się Little Girl
I nagle po latach koncert Roxette, w 2011 nie miałam ani siły ani ochoty czegoś reaktywować, ale nadszedł rok 2015... siedziałyśmy z Domi u niej, i znalazłyśmy archiwum forum... http://web.archive.org/web/20070519062346/http://www.roxette.pl/forum/viewforum.php?f=2&sid=ff8475f2ffb8308d0315c9e3ce6e5581. To było jak olśnienie! Zadałyśmy pytanie na FB, reaktywować? Basia K. nam pomogła i wystartowało...
Nagle znalazły się tam i nasza wierna kochana Ewcia, i tomos85 (jako roxette.pl
I jesteście teraz tutaj ze mną, znalazł się Jefferson (Mikołaj, brakowało Ciebie na Rox-spotkaniu i koncercie!)i przesymaptyczny Cran
To forum to tylko prowizorka, planuję odzyskać nasze dawne forum. Dziękuję Wam i działajmy dalej!
Akcja z Sercami przerosła moje oczekiwania, poznałam kolejne wspaniałe osoby!!! Kocham Was wszystkich Roxettowo! Słuchajcie zawsze swojego serca, jak ja!
Buziaki, Wasza na zawsse Gosia
Teraz czekam na Waszą historię!