Roxforum Reaktywacja

Marie_Rox
02.07.2015 23:29:58
Lokalizacja: Zamość
Posty: 169 #2136790
    Shantie pisze:


    Co do Pera w Stodole - mi tam się podobało, że zagrał kilka piosenek Roxette, ale w tamtych czasach byłam bardziej ukierunkowana na Marie, teraz mi się jakoś bardziej na niego przestawiło, może dlatego że z wiekiem stałam się mniej poważna, chociaż do dziś, nigdy nie przesłuchałam jego solowych albumów, tzn tych nowszych, bo stare uwielbiam, szczególnie pierwszy (kilka fajnych piosenek Marie) , ale Per to jest taki typ wokalisty, że bez towarzystwa kobiecego głosu, kilkanaście jego piosenek z rzędu, robi się monotonne. A może ja za bardzo przez Roxette przyzwyczaiłam się do schematu ''żeby życie miało smaczek, raz dziewczynka, raz chłopaczek"pan zielony
Ja sądzę inaczej, Shantie, jeśli idzie o solo Pera. Co prawda nie znam wszystkich jego piosenek z płyt solowych czy z GT ale sądzę, że wcale jego solowe piosenki nie są nudne. Są przyjemne, delikatne, melodyjne. Lubię je, mogłabym godzinami słuchać. Jedyną plamę Per da z chórzystką. Powinien był wcześniej Deę znaleźć. Josefsson jest okropna, fałszuje i zagłusza go. I jego i Marie, gdy śpiewała w chórkach Rox. Takie są moje odczucia ale jeśli myślisz czy Ty czy inni inaczej niż ja - rozumiem. A z koncertu w Stodole najbardziej podobało mi się co Per powiedział przed "Wish I could fly". Wzruszające. Ciekawe co zrobiłaby Adresatka słów, gdyby je wtedy usłyszała. Jak myślisz?
Let's ROXXX!
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!