Bardzo się cieszę, że moja historia się tworzy tylko trochę dobija mnie, że wszędzie muszę być świeżynką... Ech ten wiek...Ale - co poradzić
Wiecie co? Tak myślę i myślę i pozbyć się nie mogę pewnego skojarzenia. Pomysł reaktywacji grupy kojarzy mi się z momentem w karierze Roxette kiedy Marie w 2009 roku po koncercie Pera w Amsterdamie gdzie zaśpiewała z Nim kilka piosenek jak wiecie - zapytała Go w trakcie niezobowiązującej, lekkiej rozmowy telefonicznej, czy napisałby kilka piosenek DLA ROXETTE. W przypadku grupy pomysł reaktywacji wyszedł w innych okolicznościach itd. ale... skojarzenie jest naprawdę silne. Nie macie Robaczki takiego wrażenia?
Let's ROXXX!