A moja powiązana z Roxforum historia jest kompletnie inna i tu ją opiszę. Czemu inna? Zaraz się okaże
Do tej wspaniałej społeczności dołączyłam dzięki Dag. To od znajomości z nią wszystko się zaczęło, całe moje ŚWIADOME Rox-szaleństwo. O tym jednak dokładniej opowiem w innym temacie. Pozostałych z Was zaczęłam poznawać w trakcie przygotowań do koncertu. Roxecia (dzięki serdeczne skarbie) pomogła mi pozbyć się obaw jakie towarzyszyły mi przed koncertem a były OGROMNE! Pierwszy w życiu wyjazd na tak wielkie wydarzenie, ja - niepełnosprawna, w takim tłumie... Piekielnie się bałam. Jak się okazało - niepotrzebnie, dzięki Wam, kochani. Szkoda, że nie wiedziałam o poprzednim RoxForum. Wierzę jednak mocno że uda się odzyskać dawne forum. Trzymam mocno za to kciuki! Robaczki - jesteście CUDOWNI a ja mam niewyobrażalne szczęście należeć do tej społeczności, rodziny. Dziękuję, że jesteście 
Let's ROXXX!