Ja mam 26 lat, tu Anu(sia) z fb. (no to przy okazji wyjaśnił się dziwny skrót imienia
) Tak sobie wpisałam Shantie, to w pirackim angielskim ''piosenka'', pomyślałam sobie ostatnio, że jak będę się gdzieś logować, to dam sobie taki nick dla satysfakcji.
I tak jak na razie jesteśmy tu najmłodsze...jak poznałam Roxforum, to były osoby też z roczników 88-91, w tym np mój eks chłopak Dawid był z twojego rocznika, potem pojawił się Krzysiek Rudy z 89', Dorcik i Kuba byli bodaj 93', stumilowylas chyba była rok ode mnie starsza, jeszcze była Aga w twoim wieku, z którą jechałam na koncert Pera w Stodole. Wykruszyli się ludzie, bo parę z nich o forum wie pewnie, ale jakoś brak zainteresowania dogłębnie tematem Roxette. Chociaż nie zwaliłabym tego na klasyczne ''poszli słuchać innej muzyki'', to jest taki wiek, że nie ma się czasu na temat idoli czy na siedzenie na forach. Ale fakt pewnie niektórym gusta się zmieniły, choć zawsze będę uważać, że Roxette to taki zespół, że zawsze się człowiek rozczuli słysząc piosenkę i do tego wróci.
"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
With stories that wait to start"