Roxforum Reaktywacja

Albumy, piosenki i teledyski Roxette, których NIE lubicie to...
T#424029 Odwrotność pytania Shantie :)
Facebook
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2137102 03.07.2015 14:11:46
No właśnie. Shantie pytała was o albumy Rox, które lubicie i dlaczego te. Ja - zapytam inaczej: których ich płyt, piosenek, teledysków nie lubicie i dlaczego? Moja odpowiedź wygląda tak:
1. Teledysk do "Real sugar" za Muppety zastępujące muzyków, nie podoba mi się, że jedynymi żywymi osobami są tam Marie i Per a reszta... dziwne to.
2. Teledysk do "Opportunity Nox" za to, że jest rysunkowy. Rysunkowe teledyski nie pasują do Roxette. Ale z drugiej strony - jest wyjaśnienie, dlaczego to akurat tak się podziało. W końcu zaczynała się już wtedy walka Marie więc... Sami wiecie.
3. Płyta "Balladas en Espanol". Nie lubię icch są jakieś takie.... Nie mam słów by określić, po prostu nie lubię tych ballad Rox, to jest jedyna płyta, której w swojej Roxpłytotece nie chcę mieć.

Tak to się ma u mnie. A Wy? Jak wygląda to u Was?
Pozdrawiam, Marie_Rox

PS.: A tak swoją drogą... Ciekawe jak brzmiałyby te ballady, te same, które znamy z wersji hiszpańskiej w wersji szwedzkiej? Gdyby tak wydali płytę pt. "Svenska visor"? wesoły



Let's ROXXX!
Roxecia poziom 2
Lokalizacja: Piotrków tryb
#2137333 03.07.2015 21:52:47
Mi kiepsko sie slucha Den Standiga Resan a tak to lubie wszystko
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2137356 03.07.2015 22:13:50
A dlaczego "Den standiga resan" słucha ci się kiepsko? Jesteś w stanie to wytłumaczyć? Ja nie wypowiem się na temat tej płyty, bo nie słyszałam jej jeszcze nigdy całej choć ją mam. Dziwne wiem...zawstydzony



Let's ROXXX!
Roxecia poziom 2
Lokalizacja: Piotrków tryb
#2137361 03.07.2015 22:17:26
za duzo melancholijna jest dla mnie chociaz wiem ze Marie ma taki styl w solowkach tam mi sie tylko Till Sist podoba ,tez ze wzgledu na fortepian tylko i vocal
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2137379 03.07.2015 22:28:20
Ja nie jestem w stanie powiedzieć, która z tamtych piosenek mi się podoba, która nie. Ale - tutaj na tym utnijmy temat solowych płyt Marie. Jeśli chce ktoś z nas go zacząć - trzeba przenieść się z tym w odpowiednie miejsce wesoły Zobaczymy co powiedzą o swoich NIEulubionych płytach, piosenkach i teledyskach Roxette inni wesoły



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2139438 07.07.2015 19:23:39
Nie ma tak, że czegoś ''nie lubię'', są po prostu rzeczy, które uważam że mogli zrobić lepiej! Ale ja myślę bardziej technicznie, pod kątem muzyki.
Cała płyta ''Room Service'', o co mam pretensję - nadużycie tego cukieraśnego syntezatora, za wysokie dźwięki (jeśli nie wiecie o co mi chodzi, to typowym przykładem tego czegoś są kawałki ''Little Girl'' czy ''Bringing me down to my knees'' - kurde, te dźwięki są wszędzie, brzmi to jak aranżacja dla Britney, jak mi to puścicie to będę się przy tym bujać, w końcu to Roxette! - ale uważam, że przegięli, poszli w jakiś kicz - nie chodzi o elektronikę, na HAND jest elektronika, ale jest to jakoś wyważone, a nie to co tutaj. I strasznie niefajny mastering jak na 2001 rok - płaskie kiksy, ale to już indywidualne podejście.

Pojedynczo? Hm, skopali wydaną wersję ''Never is a long time''. Wiem, że to było nagrane gdzieś tam w trasie, ot tak, ale szkoda kawałka, bo z tego co wiem, wszyscy kochają tamto demo. (właśnie go słucham)

Nie przepadam też ostatnio za nowszymi balladami,które dostawały się do śpiewania Marie, w rodzaju ''Entering your heart''. O Tak! To jest jedyna piosenka Roxette, której nie znoszę. Ona jest...żadna. Brak klimatu, pomysłu, a nawet melodii, co dziwne jak na Pera. To już wolę jak Gessle stęka do gitary ''Bla Bla Bla'' albo ''Better off on her own''.

Teledyski - też mnie denerwuje ''Oportunity Nox''. Wiem, w jakich okolicznościach to powstało, no ale ok, animacja jest dziwaczna, migające obrazy, jakby ktoś brał LSD.
Też nie lubię teledysku do Salvation, jak wiele osób, jest nijaki. Milk&toast&honey, totalnie nie mój klimat,idylla jak reklama Ikei.


pan zielonypan zielony

(Teledysk do ''Real Sugar'' jest super, najzabawniejszy teledysk Roxette chyba!)



"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2139482 07.07.2015 21:12:23
Hmmm powiem tak. "Entering your heart" nie słyszałam i się nie wypowiem. A co do "Salvation" czy "Milk&Toast&Honey" - nie zgodzę się. Lubię tą jak nazwałaś "idyllę". Jest jedna rzecz, która niezbyt podoba mi się w teledysku do "Stars". Ok, Marie królową itd. ale czemu Per musiał wylądować na miejscu żebraka? Jakoś mi to się nie widzi... Rozumiałabym jakiegoś pazia, służącego ale żeby żebrak? Nie pasuje mi to... No ale - nie zmienimy tego wesoły



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2139491 07.07.2015 21:25:20
No bo wiesz, ona szuka tam swojego księcia, jakoś nie widzi mi się, żeby mieli udawać parę. To jest piękny, absurdalny teledysk. Kaczki są przerąbane, ale jednak końcówka mnie wzrusza, śliczny teledysk. Ale ja jestem poszukiwaczem ekstrawagancji, dzielę na dwie kategorie ''ulubionych'' - teledyski które lubię najbardziej, czyli te z zamku, najlepiej to po prostu patrzeć, jak grają i ''artystyczne'', z CBB i YDUM na czele.
Co do Stars chyba założenie miało być takie, że Per tam jest mało widoczny. Oj, ale on ma dystans do siebie! Pamiętaj, że w ''Join the Flumeride'' wystąpił osobiście, jako cieć, haha. Może sam tego żebraka chciał?




"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2139536 07.07.2015 22:27:15
Może, może, kto wie wesoły "Join the flumeride"? Co to u licha jest? Parodia "Joyride" jakaś czy jak? Ojjj jak ja bym chciała mieć do siebie dystans taki jaki ma Per... Ech... Zazdroszczę mu tego jak nie wiem co...



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2139938 08.07.2015 15:38:03
Parodystyczny dokument o zespole Pincette, czyli Roxette, jest na YouTube z angielskimi napisami, genialna rzecz, zawsze kwiczę ze śmiechu, jak to oglądam. Aż sobie chyba właśnie to teraz włączę, po raz nie wiem który. Wyślę ci linki, żebyś nie traciła czasu na szukanie. (jest w częściach)


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA




TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA




"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
LCassei poziom 1 Administrator 
Lokalizacja: Warszawa
Ilość edycji wpisu: 1
#2140023 08.07.2015 17:22:12
Ja właściwie tez nie mogę powiedzieć jednoznacznie że czegoś nie lubię.

Kiedyś zdarzały się piosenki które przewijalam, przeskakiwalam. Teraz, po tej mojej ostatniej reaktywacji i nawróceniu, słucham wszystkiego i odkrywam na nowo wiele kawałków. Przyznaję jednak bez bicia, w grę wchodzą jedynie nagrania studyjne. Audio koncertowe aakceptuję w pełni tylko i wyłącznie z 22.06 wesoły

Ballady po hiszpańsku pomijam milczeniem. Nie dla nas, nie po naszemu. Rozumiem Hiszpanów śpiewających w języku ojczystym, ale Szwedów? Nieee, nie dla mnie taki mix zakręcony
wpis edytowany 08.07.2015 17:26:20



RoXXX on!
LCassei poziom 1 Administrator 
Lokalizacja: Warszawa
#2140026 08.07.2015 17:23:40
Flumeride i Pincette bardzo szczęśliwy Kasieńka nadrabiaj zzaległości!



RoXXX on!
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2140147 08.07.2015 20:15:47
Dzięki za podesłanie linków, na weekendzie to sprawdzę wesoły A co do ballad - gdzieś już mówiłam i powtórzę: gdyby nagrali je po szwedzku - to by było coś. A te hiszpańskie - no comment. Zresztą - "So far away" od początku ma swoją szwedzką wersję czyli "Som i en drom" (powinny być kropki nad "o"oczko. Pozostałe jak FLAF, SMT czy Vulnerable powinny takie wersje dostać wesoły



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2140190 08.07.2015 21:35:55
Niestety, te wszystkie zabawy językowe to bardzo przemyślana sprawa. Nagrywanie w studiu to też kawał roboty, jeszcze z takim PERfekcjonistą. Nie było sensu nagrywać szwedzkich wersji, skoro na rodzimym rynku Roxette to już legenda, a dbać trzeba było o karierę światową. Wbrew pozorom, to głównie my jesteśmy chyba takimi fascynatami szwedzkiego języka (dla mnie w ogóle języki skandynawskie brzmią pięknie w muzyce, uwielbiam np. The Kaizers Orchestra za to, że nagrywają tylko po norwesku) , bo ogół ludzi raczej uznałby to za dziwne.
Natomiast płyta po hiszpańsku to był hołd dla fanów w Ameryce Południowej, dla których Marie i Per to bogowie.
(że nie wspomnę, że dobra sprzedaż była zapewniona, więc mogli sobie się tak pobawić)



"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2140301 09.07.2015 00:08:20
Wiem, że nie musieli nagrywać szwedzkich wersji ballad ale dobrze jest czasem sobie powyobrażać co by było gdyby wesoły Właśnie, fani w Ameryce Płd... To są dopiero fanatycy! Nie to co my! Matko, jak słyszę co oni potrafią za idiotyzmy odstrzelić to... głowa mała. Nic dziwnego, że Marie się ich boi niekiedy (nie wszystkich oczywiście ale jednak). Czasem zastanawiam się co oni by zrobili jakby dowiedzieli się, że Marie przegrała swoją walkę, odeszła. Albo inaczej: co zrobią jak dowiedzą się, że odeszła. O rany, strach się bać!



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2140541 09.07.2015 13:37:27
Nie wiem czy to aż takie idiotyzmy, to jest inna kultura, bardziej gorąca krew, spontaniczni, Europejczycy, szczególnie z zachodniej Europy są bardziej powściągliwi, pewnie dlatego wydaje nam się, że to takie rozszalałe zoo. pan zielony Choć fakt, mnie cały czas prześladuje ten kolo cały w tatuażach i piercingu, a na klacie wielki napis ''Roxette''. Normalnie wiesz, jak jakiś kult plemienny to wyglądało.
W sumie mamy wystarczająco dużo materiału po szwedzku, osobiście uwielbiam posłuchać dla samego brzmienia języka.



"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2140691 09.07.2015 18:29:21
    Shantie pisze:

    Nie wiem czy to aż takie idiotyzmy, to jest inna kultura, bardziej gorąca krew, spontaniczni, Europejczycy, szczególnie z zachodniej Europy są bardziej powściągliwi, pewnie dlatego wydaje nam się, że to takie rozszalałe zoo. pan zielony Choć fakt, mnie cały czas prześladuje ten kolo cały w tatuażach i piercingu, a na klacie wielki napis ''Roxette''. Normalnie wiesz, jak jakiś kult plemienny to wyglądało.
    W sumie mamy wystarczająco dużo materiału po szwedzku, osobiście uwielbiam posłuchać dla samego brzmienia języka.
No właśnie... ten typek z wielgachnym "Roxette" wytatuowanym na klacie to przesada i to gruba. Rozumiem, wytatuować sobie nazwę mniejszą, skromniejszą albo bo ja wiem... fragment piosenki ulubionej... Ale to???? zaskoczony sama chciałam kiedyś wytatuować sobie nazwę zespołu na ramieniu w rozsądnych rozmiarach ale zrezygnowałam, bo się bólu boję. To znaczy - bólu może nie ale co zrobię jakby mi się tatuaż znudził? Z henny to rozumiem ale taki to już inna sprawa... Albo: przekładać ślub ze względu na koncert no nie... A co do języka szwedzkiego - jest CUDOWNY! Uwielbiam go słuchać. Zawsze chciałam się go nauczyć...

Ale ale - przypominam, że temat znów nam zboczył wesoły To temat o nie-ulubionych płytach, piosenkach i teledyskach Rox wesoły



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2140751 09.07.2015 20:29:20
A kij tam, jedno zejście z tematu niczego nie popsuje...
Nigdy w życiu nie zrobię sobie tatuażu z nazwą/logiem zespołu. Zespół już nie jest nagle tak ważny, a tatuaż zostaje.Chociaż coś mnie ostatnio kusi...
Co do piosenek- ja widzę jednak lekką zmianę gustu u siebie, kiedyś dałabym się pokroić za ballady w wykonaniu Marie, a teraz jakoś mnie nudzą. Tutaj ci wrzucę ''Entering your heart'', bo mówisz, że nie kojarzysz - jak dla mnie to jest dziwnie nieudane i nijakie jak na Roxette.


TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ FILMY. DARMOWA REJESTRACJA




"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
Marie_Rox poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Zamość
#2140818 09.07.2015 22:46:25
Dzięki za podrzucenie "Entering your heart". Moim zdaniem za dużo tam elektroniki. Brakowało mi w tym gitar. Mogły być nawet elektryczne ale brakowało mi tam tego. Przegięli ostro z ozdobnikami elektronicznymi, brr... Głos Marie jakoś jeszcze trzyma to wszystko w kupie ale poza tym... Nieciekawe



Let's ROXXX!
Shantie poziom 2
Lokalizacja: Silesia
#2141095 10.07.2015 15:36:24
Roxette nie do końca radzą sobie z elektroniką. Jakkolwiek nowocześni chcą być cały czas i wpasowywać się w trendy, jakoś im to się udaje, ale to jest coś, co robią żeby nie wypaść z obiegu, a nie ''ich'' brzmienia, które im w duszy grają. Można poznać takie rzeczy - osobiście uważam że im bardziej ktoś jest wierny własnym gustom w muzyce, którą pisze, tym bardziej jest to szczere i lepiej wychodzi. Ale cóż, chcieli pójść naprzód to poszli. Z tym, że to co napisałam wyżej, pokrywa się z prawdą- czemu ''Charm School'' brzmi lepiej niż RS czy HAND właśnie dlatego.



"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
Albumy, piosenki i teledyski Roxette, których NIE lubicie to...
T#424029 Odwrotność pytania Shantie :)
Facebook
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!