Hmmm powiem tak. "Entering your heart" nie słyszałam i się nie wypowiem. A co do "Salvation" czy "Milk&Toast&Honey" - nie zgodzę się. Lubię tą jak nazwałaś "idyllę". Jest jedna rzecz, która niezbyt podoba mi się w teledysku do "Stars". Ok, Marie królową itd. ale czemu Per musiał wylądować na miejscu żebraka? Jakoś mi to się nie widzi... Rozumiałabym jakiegoś pazia, służącego ale żeby żebrak? Nie pasuje mi to... No ale - nie zmienimy tego 
Let's ROXXX!