Mam smaka na rybę... ale w ogóle mam dziwne upodobania ostatnio. Ja, prawie wegetarianka, obgryzam kości z rosołu. Jużdrugi dzień "dzielę miskę z psem" (taki żart). Możliwe ze organizm próbuje wyrównać niedobory... Awersja na słodkie + apetyt na owoce, o!
RoXXX on!