Dzisiaj ciąg dalszy cateringu, który od jakiegoś czasu zamawiam w celu schudnięcia
Same dobre rzeczy: śniadanie kanapki z pieczywa razowego z serkiem białym plus milion warzyw plus kawka
Drugie śniadanie to było ciasto z wiśniami na mące orkiszowej, obiad to makaron z mięskiem, chyba wołowym plus fasolka szparagowa. Kolacja sałatka grecka (tak tak, polubiłam nawet oliwki
)
Aż do wyjazdu mam catering, po powrocie z urlopu zacznę sama znowu robić sobie jedzenie
Ewcia, to u Ciebie prawdziwie przez żołądek do serca! <3
Aż do wyjazdu mam catering, po powrocie z urlopu zacznę sama znowu robić sobie jedzenie
Ewcia, to u Ciebie prawdziwie przez żołądek do serca! <3