Dopiero teraz doczytałam do końca, małe literki na telefonie. .. Sen piękny. Ja takich nie miewam juz od dawna. Zazdroszczę troszkę
Moje to raczej taka plątanina emocji i poczucie że gdzieś muszę zdążyć. Potem biegnę na łeb i szyję, i zazwyczaj się udaje
Jak byłam w szkole podstawowej i w liceum to o Roxette śniłam bardziej fabularnie. Był ciąg przyczynowo - skutkowy i nawet dało się opowiedzieć. Chciałbym znów mieć takie sny.
RoXXX on!