Fajny temat
Wrzucajmy przepisy
Ewcia jest mistrzynią kuchni. Ja robię obiadowo w zasadzie ciągle to samo, jak lubią u mnie, rybka z parowara do tego ryż lub frytki i warzywa, też chętnie na parze jedzą.
Mąż robi pyszne kotlety mielone drobiowe, ale zawsze robi takie wielkie, że jednym we trzy byśmy się najadły, nazywa to granatami (mając na myśli określenie wojskowe)
Pera wino czeka na zlot (o ile w czarnej godzinie go nie otworze wcześniej
), podobno jest dosyć mocno wytrawne, ale mi to akurat nie przeszkadzało
To co Ewcia, zapodawaj przepisy
Ja muszę wygrzebać przepis na te placuszki moje, dawałam go na forum kiedyś 
Mąż robi pyszne kotlety mielone drobiowe, ale zawsze robi takie wielkie, że jednym we trzy byśmy się najadły, nazywa to granatami (mając na myśli określenie wojskowe)
Pera wino czeka na zlot (o ile w czarnej godzinie go nie otworze wcześniej
To co Ewcia, zapodawaj przepisy