Z tego co mi się wydaje, przedstawienie zespołu to taka grzecznościowa formalność. Każdy potrafi, choć nie każdy robi fajnie. Ja tylko byłam rozczarowana, że te dowcipy Pera na temat członków zespołu, to wyuczony na pamięć show, że na każdym koncercie mówi to samo. Szkoda trochę, ja lubię wygłupy na scenie, myślałam, że to było spontaniczne.
"care what you are dreaming; the future is teeming
With stories that wait to start"
With stories that wait to start"