Jej choreografia to gesty
I mimika
Ale - jakiś tam plan musieli mieć, na pewno. I wyglądało to zawsze cudownie, chciało się na to patrzeć. I chce nadal, nie ważne co się dzieje. Luzara - fajnie powiedziane
I trafione. W niezłym szoku byłam czytając w "Życiu na gorąco", że prócz pianina Marie uczyła się też grać na gitarze. Zawsze myślałam, że markowała tylko grę albo poduczyła się paru podstawowych chwytów od Pera czy Jonasa. A tu? Zaskoczenie przyjemne ha! 
Let's ROXXX!