Cóż... Liczę jeszcze cichutko, że gdzieś kiedyś zobaczę Ją na scenie boso. Stabilność i urok w jednym. Sprytna jest, nie ma co!
Wie jak sobie życie ułatwić. A co do zdjęć - nie przypominam sobie żadnego zdjęcia w studiu ale za to np. w pewnej scenie z filmu z making-of'u "Joyride" widzimy jak Marie buja sobie bosą stópką w rytm jakiejś tam muzyki chyba. Słodki widok
A wracając do zdjęć - przypomniało mi się jedno, bodaj z lat 80 tych. Marie w sukience białej lub beżowej z brązowym paskiem siedzi sobie na beczce opierając się o słup jakiś. No i - oczywiście boso. Albo - wreszcie - ostatnia sesja zdjęciowa, robiona przed tą trasą koncertową. Tu też nasza Marie jest boso
Ślicznie to wygląda, choć powiem szczerze - zaskoczyło mnie to trochę, nie spodziewałam się
Ale zaskoczenie było przyjemne
Ona zresztą potrafi tylko przyjemnie zaskakiwać, nie inaczej 
Let's ROXXX!