LCassei pisze:
Jestem skłonna przyznać rację Anecie
Ale jeszcze sobie spekuluje, bo papier zniesie wszystko, że może Åsa nie urodziła Gabriela, może nie mogła mieć dzieci i wynajęli surogatke. Nie matce trudno się odnaleźć w macierzyństwie, ten sam problem dotyczy rodziców adopcyjnych, kochają, ale nie zawsze umieją to okazać tak spontanicznie. No to sobie po pisałam
Jestem skłonna przyznać rację Anecie
Ale jeszcze sobie spekuluje, bo papier zniesie wszystko, że może Åsa nie urodziła Gabriela, może nie mogła mieć dzieci i wynajęli surogatke. Nie matce trudno się odnaleźć w macierzyństwie, ten sam problem dotyczy rodziców adopcyjnych, kochają, ale nie zawsze umieją to okazać tak spontanicznie. No to sobie po pisałam
Co by tu powiedzieć.... Myślimy podobnie, LCassei. Ja też sądzę, że Asa może nie być, ba że nie jest prawdziwą matką Gabba. A co do włażenia w ich prywatne życie. Shantie, nie obawiaj się, wiem gdzie, kiedy powiedzieć "pas".
Let's ROXXX!