A moja sytuacja z ulubionymi albumami Roxette wygląda następująco:
1. Pearls of passio, bo od tego wszystko się zaczęło, Roxette zaczęło porywać za sobą tłumy co robi do tej pory, dzięki Bogu
2. Joyride, bo jest z mojego rocznika, bo mam do niej sentyment
3. Charm school, bo to była pierwsza płyta Roxette ORYGINALNA jaką fizycznie zdobyłam, kupiłam. Wcześniej miałam tylko przegrywane i wreszcie od niej zaczęło się moje świadome bycie fanką Rox
4. Travelling, bo jest miła, przyjemna, zrobiona na tej samej zasadzie co Tourism a mi się to bardzo podoba (ta zasada)
5. Oba boxy Roxette
Tak to się u mnie ma
1. Pearls of passio, bo od tego wszystko się zaczęło, Roxette zaczęło porywać za sobą tłumy co robi do tej pory, dzięki Bogu
2. Joyride, bo jest z mojego rocznika, bo mam do niej sentyment
3. Charm school, bo to była pierwsza płyta Roxette ORYGINALNA jaką fizycznie zdobyłam, kupiłam. Wcześniej miałam tylko przegrywane i wreszcie od niej zaczęło się moje świadome bycie fanką Rox
4. Travelling, bo jest miła, przyjemna, zrobiona na tej samej zasadzie co Tourism a mi się to bardzo podoba (ta zasada)
5. Oba boxy Roxette
Tak to się u mnie ma
Let's ROXXX!